Beauty Dash

Skóra sucha – dlaczego problematyczna?

Pozwólcie kochani, że przytoczę pewien dialog, w którym miałam przyjemność uczestniczyć niejednokrotnie:

ANIA:

  • Moja skóra jest cały czas sucha, nawet najlepsze zabiegi przynoszą jedynie chwilową ulgę. Używam kosmetyków z najwyższej półki. Regularnie wykonuję peelingi, piję dużo wody, ok. 2l dziennie, a mimo to mam bardzo suchą skórę.

JA:

  • Świetnie… ? a jakie tłuszcze spożywasz??

ANIA:

  • W sumie to… nie wiem…

Czy coś Wam, posiadaczom cery suchej to przypomina?? Nieustanne smarowanie, wklepywanie, nawilżanie nie przynoszące długoterminowych efektów. Skóra tak jak była sucha, tak dalej jest? A w głowie odwieczne pytanie: „dlaczego tak się dzieje, co jest ze mną nie tak??”

Sięgając po drogie, skomplikowane sposoby, zapominamy o rzeczach, tych najbardziej elementarnych, podstawowych, na których bazuje całe nasze zdrowie  i  witalność. Bo przecież,  nie możemy mówić o efektywnym nawilżaniu skóry, jeżeli w naszej diecie nie ma wystarczająco nienasyconych kwasów tłuszczowych i dobrego cholesterolu. Tłuszcze w diecie są niezbędne. Kiedy wprowadzimy zmiany w stylu życia, po jakimś czasie zaczynamy pracować nad nawilżeniem zdrowej skóry – będzie to znacznie łatwiejsze i efektywniejsze! Czy teraz już mniej więcej rozumiesz gdzie najprawdopodobniej tkwi sekret skóry suchej? ?

Ale do rzeczy. Kiedy organizmowi brakuje niezbędnych substancji odżywczych, nawet najlepsze zabiegi przynoszą suchej skórze tylko chwilową ulgę. Problem zazwyczaj tkwi w braku równowagi w podaży poszczególnych grup lipidów. To co najważniejsze dla naszej skóry w kontekście lipidów to: sterole i kwasy tłuszczowe. Sterole są budulcem naszych błon komórkowych. Kwasy tłuszczowe natomiast nadają im płynność.

Najistotniejsze dla prawidłowego nawilżenia skóry są nienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-3, głównie: jednonienasycone i wielonienasycone. Tymczasem w dietach królują tłuszcze nasycone w postaci tłustych mięs i nabiału. Skutek jest taki, że średnio w Polsce spożywamy kwasy omega-6 i omega-3 w stosunku 20:1, podczas gdy prawidłowa proporcja to 1:1. Nie jest to ani żart, ani nie jest to bezpieczne. Kwasy omega-6 są mediatorami stanu zapalnego, natomiast kwasy omega-3 są mediatorami wyciszającymi zapalenie. Dlatego też tak ważna jest równowaga w podaży obu tych grup kwasów tłuszczowych. Jeżeli ta równowaga nie jest zachowana wytwarza się w organizmie atmosfera prozapalna i pronowotworowa. Wymienia się to również jako główną przyczynę problemów z nawilżeniem skóry.

Tak samo tzw. „dobry cholesterol” ma ogromne znaczenie dla funkcjonowania naszej skóry, a także i mózgu. Cholesterol bierze także udział w wielu ważnych procesach biochemicznych, takich jak synteza witaminy D, czy hormonów. Co więcej, cholesterol jest budulcem naszych błon komórkowych. W sytuacji niedoboru cholesterolu woda nie jest utrzymywana w skórze i z łatwością odparowuję pozostawiając skórę słabo nawilżoną, albo nie nawilżoną w ogóle.

Od czego więc zacząć?? Otóż zaleca się:

  • Spożywanie dwie łyżki olej rzepakowego z pierwszego tłoczenia i dwie łyżki oliwy z oliwek dziennie. Można polewać nimi sałatki, można dodawać je do sosów, zup, kasz. Czasami słyszę pytanie odnośnie oleju lnianego, czy też jest ok. Otóż jest jak najbardziej ok, tylko trzeba mieć świadomość tego, że mimo iż zawiera najwięcej kwasu tłuszczowego omega-3 (alfa-linolowy), bo aż 50% to jest on bardzo nietrwały, szybko się utlenia, tracąc swoje właściwości. Dlatego polecam olej rzepakowy, który zawiera co prawda 10 – 20% tego kwasu, ale bardzo stabilnego.
  • Spożywanie dwa razy w tygodniu ryb morskich, które są źródłem kwasów omega-3 długołańcuchowych: EPA i DHA – niesamowicie ważne dla naszego zdrowia. Biorą one udział w hamowaniu procesów zapalnych zachodzących w naszym organizmie. Te dwa kwasy oprócz dostarczania wraz z pokarmem powinno się suplementować. Zaleca się spożywanie ich w ilości 500 mg dziennie.
  • Spożywanie jajek i mięsa z pewnego źródła, ponieważ zawarty w nich cholesterol buduje błony komórkowe zapobiegając jednocześnie utracie wody z naskórka.

Takie modyfikacje żywieniowe są skuteczną i sprawdzoną linią obrony przed mediatorami zapalenia, które odgrywają kluczową rolę w przebiegu atopowego zapalenia skóry i astmy. Mediatory zapalenia powodują skurcze oskrzeli, zwiększają ryzyko wystąpienia depresji, a także mają negatywny wpływ na naczynia krwionośne.

Wniosek: nie eliminuj tłuszczy z diety, ale skup się na ich jakości.

Skomentuj