Beauty Dash

Kiedy pryszcz staje się końcem świata – pielęgnacja skóry trądzikowej

Pragnę zacząć od tego, skąd w ogóle bierze się pryszcz i jak on powstaje, ponieważ jest to fascynujący proces, którego analiza dostarcza nam dość istotnych informacji w temacie pielęgnacji skóry trądzikowej. Więc gdzie najczęściej pojawiają się zmiany trądzikowe? Oczywiście na twarzy, szyi, klatce piersiowej i ramionach. Lokalizacja ta jest ściśle związana z obecnością w tych miejscach aparatów włosowo – łojowych, które jeżeli nie funkcjonują w sposób prawidłowy stają się idealnym miejscem do rozwoju zmian trądzikowych. Wspomniany aparat włosowo – łojowy zbudowany jest z gruczołu łojowego połączonego z mieszkiem włosowym. Kiedy kanalik i ujście gruczołu łojowego zostanie zatkany przez tłuszcz i martwe komórki skóry, rozwijają się pryszcze.Jeżeli materiału pojawia się coraz więcej, tworzy się mikrozaskórnik, który jest niewidocznym prekursorem zmiany trądzikowej. Może on rozwinąć się w różne zmiany odpowiadające poszczególnym stadiom trądziku. Mowa tu zarówno o zmianach niezapalnych, czyli zaskórnikach zamkniętych i otwartych (z czarnym czubkiem), jak i zmianach zapalnych. Te ostatnie powstają kiedy skóra zostanie zakażona bakteriami. Najprostszą z takich zmian jest grudka. Jest to małe, różowe i miękkie zgrubienie na powierzchni skóry. Mieszanka sebum i korneocytów (komórek naskórka) wywiera nacisk na komórki otaczające mieszek włosowy. Silny nacisk rozrywa krawędzie poru, a materiał łojowy rozlewa się na otaczającą powierzchnię skóry, która zostaje zakażona przez bytujące na ludzkiej skórze bakterie Propionibacterium acnes. Taka sytuacja wywołuje odpowiedz immunologiczną, aktywowane są białe krwinki do walki z zapaleniem, wywołanym przez wspomniane bakterie. Jest to moment w którym nasza grudka przechodzi w kolejny etap zaawansowania i staje się krostą. Na szczycie takiej krosty pojawia się biały czubek, podstawa natomiast jest czerwona. Następnym etapem jest guz, będący już bardzo kłopotliwą zmianą. Jest on bardzo duży, bolesny, twardy i ulokowany głęboko w skórze właściwej. Nawet jeżeli się zagoi, pozostają po nim dość wyraźne blizny.

Więc tak to to wygląda od strony fizjologii skóry. Jak możesz tą wiedzę wykorzystać w codziennej pielęgnacji skóry trądzikowej? Z powyższego opisu możesz wywnioskować, że kosmetyki do tego rodzaju skóry muszą mieć działanie regulujące wydzielanie łoju i złuszczające. Powinny również wykazywać działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Przy czym nie mogą one mieć właściwości silnie wysuszających (z alkoholem), nie mogą również uszkadzać płaszcza ochronnego skóry (kosmetyki z silnymi detergentami, np.: tradycyjne zasadowe mydła, czy też produkty z SLS – ami). To wszystko ?

TWÓJ CODZIENNY BEAUTY PLAN

1. OCZYSZCZANIE

Czynność wydawałoby się bardzo prosta, ale potrafi przysporzyć problemów. Ważne jest, aby preparat przeznaczony do mycia skóry trądzikowej zmywał nadmiar sebum, ponieważ zalegający na skórze podrażnia ją. Czynność ta powinna być wykonywana rano i wieczorem, raczej nie częściej, żeby nie doprowadzić do rozregulowania naturalnych funkcji skóry.

  • Babydream – żel dla niemowląt

Jest to preparat delikatny, o nieskomplikowanym składzie, nie podrażnia, nie pozostawia uczucia ściągnięcia skóry. Polecam do stosowania podczas terapii peelingami chemicznymi, kiedy skóra systematycznie jest złuszczana oraz podczas terapii trądzikowych podczas których skóra wydaje się być podrażniona i wysuszona.

  • Physjogel – żel

Physjogel odnoszę wrażenie, że jest ze mną od zawsze. Jest do delikatny preparat myjący przeznaczony do stosowania przy skórach wrażliwych i podrażnionych. Może być również używany do zmywania makijażu, nie szczypie w oczy. Sprawdza się idealnie podczas terapii peelingami chemicznymi oraz w trakcie terapii przeciwtrądzikowych.

  • Cetaphil

Tutaj mamy do wyboru dwa preparaty: jeden do skóry wrażliwej i atopowej, drugi typowo do skóry trądzikowej, przetłuszczającej się. Oba są rewelacyjne natomiast ja najczęściej polecam ten pierwszy, jeżeli decydujemy się na serię peelingami chemicznymi lub wprowadzamy do pielęgnacji domowej preparaty bardziej powiedzmy „agresywne” na bazie, np. retinoidów. W takiej sytuacji wolę żeby mycie twarzy stało się rytułałem łagodzącym, nawilżającym.

  • Sylveco – rumiankowy żel do mycia twarzy

Firma Sylveco zdobyła moje zaufanie już dawno temu. Uwielbiam ich kosmetyki z uwagi na ich krótkie, naturalne składy. Żel rumiankowy bardzo dokładnie oczyszcza skórę trądzikową, ponieważ zawiera 2% kwasu salicylowego, który rozpuszcza lipidy, penetruje w głąb pora skóry, oczyszczając go z sebum, bakterii i obumarłych komórek naskórka. Rumianek lekarski natomiast, wchodzący w skład żelu wykazuje działanie łagodzące, antybakteryjne, przeciwalergiczne, przeciwzapalne.

  • Naturalne mydło z aktywnym węglem firmy The Secret Soap Store

Węgiel aktywny usuwa tłuszcz i odtyka pory, wyrównuje koloryt skóry, zwalcza wolne rodniki i działa bakteriobójczo. Brud i zanieczyszczenia przyklejają się do cząsteczek węgla i są przez to wchłaniane, a następnie usuwane z twarzy razem z wodą. Skóra poddana działaniu tego mydła jest odświeżona i matowa. Zapewnia o tym producent i ja całkowicie się z tym zgadzam, ponieważ od dwóch tygodni mam przyjemność sama testować ten produkt. Więc jeżeli Twoja skóra przetłuszcza się, masz rozszerzone pory i skłonność do pojawiania się niedoskonałości skóry to mydło z aktywnym węglem na pewno się u Ciebie sprawdzi.

  • Mydła Aleppo

Zdecydowanie polecam osobom, które lubią dokładne oczyszczanie twarzy. Mydła z Aleppo myją, pielęgnują i rozpieszczają skórę trądzikową. Przy wyborze Mydła z Aleppo zachęcam do zwrócenia uwagi na zawartość oleju laurowego, ponieważ ma on właściwości antyseptyczne, antybakteryjne i ujędrniające. Mydło z wysoką zawartością wspomnianego oleju doskonale sprawdza się w leczeniu alergii skórnych, wyprysków, łupieżu, ciemieniuchy i innych schrzeń skórnych. Oliwkowe mydło alep jest idealne do pielęgnacji skóry z zaawansowanym trądzikiem, dla skóry suchej, podrażnionej i alergicznej. Posiada właściwości zabliźniające i nawilżające, które odnawiają film hydrolipidowy skóry.

  • Czarne Mydło Afrykańskie

Czarne mydło jest bogate w cenne witaminy, minerały i przeciwutleniacze, dzięki którym skóra staje się dogłębnie oczyszczona, odżywiona. Mydło to oprócz tego, że bardzo dokładnie oczyszcza skórę trądzikową, pozbywa się martwego naskórka, sebum i toksyn, eliminuje przebarwienia skórne, ma również właściwości przeciwzmarszczkowe. Wykazuje podobne działanie do peelingu enzymatycznego. Jeżeli decydujesz się na zakup Czarnego Mydła zwróć uwagę na jego pochodzenie. Mydło to powinno pochodzić  z Zachodniej Afryki. Na rynku pojawiło się wiele „mydeł afrykańskich” produkowanych  w Stanach Zjednoczonych i Środkowej Europie. Niestety zawierają one chemiczne składniki, w tym konserwanty i barwniki, które mogą podrażniać skórę.

Jeżeli jesteś fanką/fanem mydeł pamiętaj jednak, że trzeba je stosować na zmianę z innymi preparatami oczyszczającymi. Po trzech miesiącach mycia twarzy mydłem zaleca się zmienić je na piankę lub żel. Kiedy skóra znowu zatęskni za mydłem, możesz do niego wrócić. Słuchaj swojej skóry!!! Niech to ona zadecyduje….

2. TONIZACJA.

Tonizacja w przypadku skóry trądzikowej jest bardzo ważna, zwłaszcza kiedy używasz do mycia twarzy mydeł. Mydło nawet to przetłuszczone, jest zasadowe (pH 7-8), dlatego Twoja skóra potrzebuje tonizacji, aby przywrócić skórze naturalne pH (5,5). Tonik przywraca równowagę hydrolipidową, kondycjonuje skórę. Traktuj ten element pielęgnacji bardzo serio!!! Toniki są zazwyczaj roztworami wodnymi, bogatymi w substancje biologicznie czynne: kwasy, wyciągi roślinne, witaminy, olejki eteryczne. Co więcej ułatwiają wchłanianie substancji aktywnych zawartych w kremach pielęgnacyjnych. Toniki powinny być stosowane rano i wieczorem po oczyszczeniu twarzy.

  • PCA Skin Smoothing Toner

Jest to tonik niezawierający alkoholu o prostym składzie złuszczająco – oczyszczającym. Zawiera kwasy: mlekowy i cytrynowy, a także aloes. Jest idealny dla skóry przetłuszczającej się, grubej, o nierównej strukturze. Niestety nie należy do produktów tanich, ale zdecydowałam się go wymienić ze względu na jego doskonały skład i działanie.

  • Hydrolat lawendowy marki Ministerstwo Dobrego Mydła

Mówiąc najprościej hydrolat to wodny wyciąg kwaiatowo – ziołowy. Powstają one podczas destylacji części lub całości roślin parą wodną. Ich pH zbliżone jest do naturalnego odczynu skóry, dzięki czemu stają się idealnymi tonikami. Hydrolaty delikatnie oczyszczają skórę, działają gojąco i antyseptycznie, ale nie złuszczają. Tworzą idealną parę z potasowym mydłem do mycia twarzy. Wymieniony przeze mnie produkt nie pachnie tak pięknie jak drogeryjne produkty lawendowe. Ma on silnie ziołowy zapach, co  świadczy o jego naturalnym pochodzeniu.

3. PRODUKT BAZOWY.

Krem dla skóry trądzikowej powinien regulować pracę gruczołów łojowych, złuszczać martwe, pozlepiane, zalegające w porach komórki naskórka. Gruczoły łojowe uspokajają:

  •   retinoidy, czyli pochodne witaminy A. W kosmetykach możesz je spotkać pod nazwami: palmitynian retinolu, retinol, retinaldehyd.
  •   Kwas sebacynowy – równoważy on mikroflorę naskórka, chroniąc jednocześnie przed rozwojem chorobotwórczych bakterii.
  •   Kwas azelainowy, kwas salicylowy, kwas glikowlowy, kwas cytrynowy, kwas pirogronowy.
  •   Witaminy z grupy B, witamina PP, witamina F, witamina A + E, cynk, siarka
  •   Surowce roślinne, np.: łopian, skrzyp, mniszek, fiołek trójbarwny, rdest ptasi, szałwia, rozmaryn, tymianek, wierzbówka

Unikaj substancji zapychających pory, takie jak suche, nieschnące oleje  (np.: olej migdałowy, kokosowy, z avocado, makadamii), oleje mineralne, wazelina, woski, tłuszcze zwierzęce, talk.

  • Azelac Żel marki Sesderma

Krem ten zawiera azeoglicynę, która łagodzi zmiany grudkowo – krostkowe i redukuje rumień. Dlatego ten krem polecam osobom, które oprócz trądziku pospolitego mają tendencję do pojawiania się rozszerzonych naczynek, rumienia czy nawet trądziku różowatego. Kwas azelainowy reguluje tutaj pracę gruczołów łojowych, oczyszcza skórę i reguluje proces melanogenezy, redukując tym samym przebarwienia powstałe w wyniku stanów zapalnych w przebiegu trądziku.

  • Avene Triaceneal

Ten krem zawiera retinoidy i jest dostępny bez recepty. Polecany jest on w przypadku zaskórników i drobnym zmian grudkowo – krostkowych. Zawiera Retinaldehyd (0,1%) – dość mało, ale jak na początek przygody z retinoidami jest ok. Oprócz tego zmniejsza stany zapalne dzięki obecności Efectiose (0,1%), a także działa złuszczająco, dzięki zawartości kwasu glikolowego (6%). Z czystym sercem polecam.

  • Acne-Derm, Skinoren, Hascoderm, Finacea, Alaclarin Acne

Substancją czynną powyższych preparatów jest kwas azelainowy. Możesz je nabyć w aptece bez recepty. Skuteczność kwasu azelainowego w leczeniu trądziku została potwierdzona wieloma badaniami. Występuje w preparatach ogólnie dostępnych w  stężeniach 15% – 20%. Działa on bakteriostatycznie (zwalcza Propionibacterium Acnes), zwalcza zaskórniki. Jako jeden z nielicznych miejscowych preparatów przeciwtrądzikowych zmniejsza wydzielanie łoju poprzez hamowanie 5-reduktazy. Co więcej działa przeciwzapalnie, zmniejsza przebarwienia i zapobiega powstawaniu nowym.

  • Effeclar K La Roche Posay

Preparat ten swego czasu zrobił na mnie dość duże wrażenie. A to wszystko za sprawą substacji Retinol Linolate, która jest pochodną retinolu o silnym działaniu, dostosowanym do potrzeb skóry tłustej. W przypadku skóry tłustej, trądzikowej pewne procesy przebiegają  w sposób nieprawidłowy. Mowa tu o procesie keratynizacji  (nawarstwianie się martwych komórek, które zatykają ujścia porów) oraz o procesie proliferacji (namnażanie się komórek naskórka i ich różnicowanie w korneocyty (martwe komórki naskórka). Retinol te procesy reguluje zapewniając odnowę komórkową. Dzięki temu jest tak cenionym składnikiem preparatów odmładzających. ? Wracając do naszego Effeclar K to zawiera on również kwas linolowy, który zapobiega gromadzeniu się sebum w porach skóry. Jest to możliwe dzięki temu, że kwas linolowy naturalnie jest składem naszego łoju. W przypadku jednak skóry tłustej jest go za mało, przez co łój nie jest wystarczająco płynny i zalega w porach skóry. Niedobór ten, który może sięgać nawet 35% sprzyja zgrubieniu wewnętrznych ścianek ujścia gruczołu włosowo – łojowego, hamując przez to prawidłowe wydzielanie sebum.

  • Nantes krem z jeżówką i zieloną herbatą

Krem ten wspomaga leczenie łojotoku. Kompleks witamin oraz wyciągi roślinne zawarte w kremie niwelują stany zapalne, przywracając skórze naturalne pH. Acnacidol pozuskiwany z mleczka pszczelego chroni skórę przed ponownym powstawaniem wyprysków i wspomaga odnawianie uszkodzonych komórek. Skóra pobudzona do regenreracji łatwiej radzi sobie ze stanami zapalnymi. Ekstarkt z zielonej herbaty zapewnia działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne, łagodzi wypryski skórne, normalizuje wydzielanie sebum. Oprócz tego hamuje działanie enzymów odpowiedzialnych za starzenie się skóry.

  • INNO EXFO Purifier 25h Cream  marki Innoaesthetics

Jest to świetny produkt dla osób, których głównym problemem są rozszerzone pory, zaskórniki, a nawet zapalenie łojotokowe skóry. Produkt zawiera kwas salicylowy, migdałowy oraz azeloglicynę, dzięki czemu przywraca skórze równowagę biologiczną. Krem ten odbudowuje barierę lipidową skóry dzięki zawartości wit B3 oraz ekstrakty roślinne.  Preparat nie jest tani, ale wart swojej ceny.

Kochani kończąc już ten wpis chcę dodać, że umiar jest dobry we wszystkim. Skóra jest naszym największym organem, który jak żaden inny jest atakowany ze wszystkich stron różnymi szkodliwymi czynnikami. Dlatego nie przysparzajmy jej dodatkowego stresu w postaci nadmiaru chemii kosmetycznej. Traktujmy kosmetyki jak pożywienie – w końcu to żywność dla skóry. Jeżeli nie poprawiasz sobie humoru chipsami i cola, tak samo nie poprawiaj sobie humoru drogeryjnymi kremami, bo są akurat w promocji.

Skomentuj